• Związek (z)mieszany

    Odpowiedzi na wszystkie pytania dot. ślubu, itp. itd.

    Mój mąż wrócił do Oslo i wszystko jest inaczej. Jego youtubowa kariera się rozwija, a wraz z nią dziesiątki pytań dziennie. Jak wziąć ślub z cudzoziemką, jak zdobyć wizę, jak w Polsce, w Europie, w Norwegii. Jak to, tamto i siamto. Chłop się nie może oderwać od telefonu, a sygnał nadchodzących wiadomość stał się naturalnym odgłosem naszego domu. Moja popularność znacznie mniejsza, więc i wiadomości nie w dziesiątkach przychodzą. Ale kilka tygodniowo co najmniej. I tak te wiadomości wszystkie, pytania niekończące się natchnęły nas do pewnych refleksji. I żeby było jasne, ja bardzo lubię wiadomości dostawać i z chęcią na nie odpisuje. Ale do czasu. Wszystko zaraz wyjaśnię, ale jeszcze…

  • Związek (z)mieszany

    Jak przetrwać w związku na odległość

    Wyjechał 12 dni temu. Skreślam dni w kalendarzu. Kompulsywnie sprawdzam telefon, czy nie dzwonił, nie pisał. Jeszcze jeden dzień. A potem wrócimy do domu razem. Wpadniemy w błogą rutynę. Czasami będziemy się nudzić. Dzwonić wyłącznie po to, żeby zapytać, co kupić po drodze. Nie będziemy szukać wrażeń. W zapętleniu będziemy pytać, co zjemy później. Będziemy się denerwować, że znowu bałagan i że trzeba zdjąć pranie z suszarki. Będziemy pod jednym dachem, pod jedną kołdrą. Razem. Kto nie żył w związku na odległość, ten nie wie, jak ta proza smakuje. Jak zapiera dech w piersiach fakt, że on tam jest. Czeka. Nie 3000km dalej, ale te kilka kroków. 13 dni bez…

  • Związek (z)mieszany

    Tak samo, tylko odwrotnie – czyli jak to jest być w związku z cudzoziemcem

    Jak to jest być w związku z cudzoziemcem? Kiedyś słyszałam to pytanie kilka razy w tygodniu. Teraz już zdecydowanie rzadziej, bo jakoś tak się wydaje, że jak mieszkamy w jednym kraju, to jakby związek już ze swoim. I prawda jest taka, że bardzo długo nie potrafiłam na to pytanie odpowiedzieć. No bo jak to jest? Zwyczajnie. Normalnie. Jak w każdym innym związku. Tak samo się razem śmiejemy i tak samo kłócimy, jak wszystkie inne pary. Trochę mi zajęło zobaczenie, że często (a może tylko czasami?) trochę od tych standardowych par się różnimy. Że czasem się nie pokłócimy, bo nie chce nam się szukać odpowiednich słów po angielsku. Czasem się nie…