• Związek (z)mieszany

    3 refleksje po wizycie teściów

    Kto nas śledzi na facebooku i/lub instagramie (a warto, chodźcie chodźcie), ten wie, że sierpień upłynął nam pod znakiem wizyty teściów. Co prawda zanim przyjechali kosztowało nas to sporo nerwów (ach ta ambasada!), ale było najmilej na świecie. Dzięki tej wizycie wybraliśmy się też na wycieczkę do Krakowa, a i mnie i panu mężowi udało się kilka razy wyskoczyć sam na sam (dobra, tylko załatwiać różne sprawy, ale nawet wyprawa do mechanika może być małą randką, prawda?). No i niestety, stara prawda i tu nadeszła – wszystko co dobre, szybko się kończy. A wszystko, co się kończy, powoduje u mnie jakieś refleksje i podsumowania. No to proszę, 3 przemyślenia po…

  • Związek (z)mieszany

    Teściowa niemowa

    Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam o tęsknocie za teściową? Nikt mi nie dowierzał 😉 A jednak, to prawda. Moja teściowa to skarb. Teściowa – niemowa. Kto by o takiej nie marzył? Żarty żartami (chociaż serio myślę, że to niemówienie dużo ułatwia), ale z moją teściową to ja mam taką relację, że nigdy się nie spodziewałam, że można z teściową taką mieć. Z tą tęsknotą za nią wcale nie kłamałam, ani nawet trochę nie przesadziłam. Po prostu bardzo ją lubię i to jest taka sympatia od pierwszego wejrzenia.   Pewnie stukacie się w głowę teraz, nie? Oszalała! Jak można nawiązać relację z kimś, z kim się wcale nie rozmawia. Ano…