• Love love,  Pani Matka

    Love love – Małesoowki

    Można by mi przypisać szereg różnych cech, ale z pewnością, jedną z naczelnych powinna być oszczędna. Nie skąpa, chytra, czy dusigrosz. To brzmi źle. Ale oszczędna, to jakoś nawet tak miło. Bo ja, drodzy państwo, całkiem lubię kupować, tylko lubię robić to sprytnie. Tak mi to weszło w krew, że na komplement “ale ładna bluzka” zamiast podziękować odpowiem “Z wyprzedaży, 50% taniej”. No tak już mam i nic na to nie poradzę. Kiedy byłam w ciąży namiętnie obserwowałam mamowe instagramy. Te piękne bobasy w jeszcze piękniejszych sukienusiach. A potem szłam (oczywiście tylko wirtualnie) i siwiałam siwiałam siwiałam. Bo jak moją córkę kocham, tak stówka czy dwie na sukienusie dla niej…