• Bez ładu i składu

    Przyszło nowe

    Cześć! Kiedy piszę te słowa, to wciąż nie dowierzam, że się udało. Ale oto jest, The Barhounes pod nowym adresem i w nowej odsłonie. I może wygląda to tak, że raz dwa zrobionym było, ale co ja się nakombinowałam i naklikałam 🙂 Zaczęło się niepozornie, coś tam chciałam na blogu pozmieniać, ale nie dało się. Ot, taki urok darmowych witryn. I jak tak grzebałam w otchłaniach internetu, że może by tu jednak coś się dało i ile taki pakiet premium, to odkryłam, że lepszym rozwiązaniem będzie przejść na swoje, nieskomplikowane, zwykłe thebarhounes.pl Ciekawostka przyrodnicza! Czy wiecie jak czytać naszą nazwę? Bo ja wiem, że nasze nazwisko (a od niego nazwa…