O nas

Cześć!
To my, The Barhounes (czytaj: de barhuns).
A to jest blog o naszym życiu.

Kim jesteśmy?
Wybuchowa mieszanka multi-kulti. Polsko-marokański misz masz. Dowód, że miłość od pierwszego wejrzenia istnieje. I że przeciwieństwa się przyciągają. On wybiera lody owocowe i ciastka czekoladowe. Ona – lody czekoladowe i ciastka z owocami.

Tańczą, jakby nikt nie patrzył. Śpiewają, jakby nikt nie słuchał. Z przyjemnością gotują i z jeszcze większą jedzą.

Fani niskobudżetowych wypadów i rowerów. Miłośnicy pchlich targów, bazarów i souków.

Marzenia do spełnienia: Jamajka, Afryka wzdłuż i wszerz, Ameryka Południowa, eurotrip kamperem, własna mała knajpka i mini domek nad morzem lub oceanem, leniwe soboty razem, pies

A.

Polka, żona Marokańczyka. Mistrzyni mówienia o sobie w trzeciej osobie i ogarniania świata jedną ręką. Zawodowo obserwuje ludzi. Zadaje miliony pytań i buzia jej się nie zamyka. Kolekcjonerka kubków i książek. Nałogowo zasypia na filmach.

Y.

Marokańczyk, mąż Polki. Rasta człowiek. Mistrz opowieści dla małych i dużych. Ekspert w poznawaniu nowych ludzi. Nie lubi wcześnie wstawać (choć często to robi) i nigdy nie dopija kawy. Nałogowo ogląda mecze piłki nożnej.

I.

Dziewczyna z tysiącem pseudonimów. Po tacie odziedziczyła urodę. Po mamie miłość do małp i problemy z zasypianiem. Największy łobuz i największy słodziak w naszym zespole. Kocha kąpiele i łaskotki. Najgłośniej piszczy i najgłośniej się śmieje. Nałogowo gapi się na lampy i lampki.