• Pani Matka,  Pogadajmy o życiu

    Wszystko jest kwestią organizacji, czyli gdzie jesteśmy gdy nas nie ma

    Cześć! Nigdy się jakoś nie witam w postach, ale po takiej nieobecności czuję potrzebę jakiegoś zwrotu grzecznościowego. No więc, cześć! Być może ten wpis jeszcze długo by nie powstał, ale poczułam taką moc i taką potrzebę zorganizowania się jednak i napisania go, gdy przeczytałam po raz kolejny na fejsbuku jedno zdanie. Jedno zdanie, które jest największym bullshitem macierzyństwa. I jedno zdanie, które wytrąca mnie z równowagi bardziej niż wszystkie inne. Wszystko jest kwestią organizacji. I pewnie przeszłabym obok tego zdania obojętnie, uznając że to kolejne couchingujące bzdury. Ale to matka matce. I to mnie doprowadza do szału. Już Wam jakiś czas temu pisałam, że uwierzyłam w macierzyńskie dwa bieguny. Że…

  • Pani Matka

    Żadnych dzieci zimą – edycja 2019

    Pamiętacie mój zeszłoroczny wpis o złych stronach rodzenia dzieci zimą? Początkowo nosił on tytuł “Nie rodźcie dzieci zimą” i długo byłam zła, że go zmieniłam, bo podobał mi się on bardziej. Już wtedy musiała jednak zadziałać moja podświadomość, bo dzieci i zima, to zdecydowanie nie jest dobre połączenie, nie tylko w kontekście rodzenia 😉 Kombinezon W kwestii ubierania się, niewiele zmieniło się od zeszłego roku. No, może poza tym, że w zeszłym roku dziecko krzyczało i płakało. W tym roku dziecko krzyczy, płacze, wierzga, nie zgina kończyn, skacze, robi przewroty i bije matkę. Proszę nie dzwonić na policję, ja jej tę przemoc wybaczam. Ok, bądźmy jednak uczciwi, nie jest tak…

  • Pani Matka

    Siedzę na urlopie macierzyńskim, czyli opowieść o tym, jak zbijałam bąki przez ostatni rok

    “Urlop macierzyński” wespół z “siedzeniem w domu” są jednymi z moich ulubionych sformułowań. Wymyślił je zapewne ten, kto wymyślił też powiedzenia “spać jak niemowlę” i “gładki jak pupcia niemowlaka”. Ja Wam nawet mogę powiedzieć, kto to wszystko wymyślił. Ktoś kto nie miał dzieci. Nie podejrzewam bowiem, że “urlopem”, który jednak kojarzy się z relaksem i odpoczynkiem, mógł ten czas nazwać ktoś, kto wie, co oznacza mieszkanie pod jednym dachem z najbardziej wymagającym szefem. Szefem, który może Was wezwać (i z pewnością to zrobi) o każdej porze dnia i nocy. Mieliście kiedyś szefa, na którego narzekaliście, że chciałby, żeby go na rękach nosić? Tylko na 99% przypadków do tego nie doszło.…

  • Pani Matka

    Co jest najtrudniejsze w macierzyństwie?

    Gdy ktoś mnie pyta, co jest najtrudniejsze w macierzyństwie, to w pierwszej kolejności odpowiadam: obcinanie paznokci. Serio, gdybym mogła oddać jedną jedyną rzecz i nie musieć tego robić, byłoby to właśnie obcinanie paznokci. Nie miałam pojęcia, że małe rączki i nóżki potrafią tak sprytnie ruszać się, wyginać i wyrywać. No dobra, mogłabym jeszcze oddać ubieranie kombinezonu, ale to już wiecie, jeśli czytaliście, co sądzę o posiadaniu dzieci zimą. A zupełnie na serio, to tytułowe pytanie jest jednym z najczęstszych jakie słyszę, odkąd jestem mamą. No to zapraszam na moje zupełnie subiektywne przemyślenia. Poczucie odpowiedzialności oddam za darmo Rodzę to śliczne małe dzieciątko. Od 9 miesięcy wiedziałam, że się pojawi. 9…

  • Pani Matka

    Chciałabym mieć jaja

    Wiecie o mnie już trochę. Na przykład to, że nie lubię wtrącania w cudze życie, a szczególnie już w cudze rodzicielstwo. Każdy (dobrze, prawie każdy) rodzic chce jak najlepiej dla swojego potomstwa. I każdy robi tak, jak jest jego zdaniem najlepiej. Dla dziecka i dla niej/niego. Ale jest taki jeden temat, który mnie mierzi niemiłosiernie. Doprowadza do furii i pary z nosa. I bardzo, ale to bardzo chciałabym mieć w tych sytuacjach jaja. I jednak się wtrącić. Zaprotestować. Albo chociaż tupnąć nogą. Może nawet bardziej niż w tych, gdy ktoś obcy dotyka mojego dziecka. Siedzimy sobie z I. na huśtawce, bo to ulubiona rozrywka mojej córki. Bujamy się na całego…