• Pani Matka

    Siedzę na urlopie macierzyńskim, czyli opowieść o tym, jak zbijałam bąki przez ostatni rok

    “Urlop macierzyński” wespół z “siedzeniem w domu” są jednymi z moich ulubionych sformułowań. Wymyślił je zapewne ten, kto wymyślił też powiedzenia “spać jak niemowlę” i “gładki jak pupcia niemowlaka”. Ja Wam nawet mogę powiedzieć, kto to wszystko wymyślił. Ktoś kto nie miał dzieci. Nie podejrzewam bowiem, że “urlopem”, który jednak kojarzy się z relaksem i odpoczynkiem, mógł ten czas nazwać ktoś, kto wie, co oznacza mieszkanie pod jednym dachem z najbardziej wymagającym szefem. Szefem, który może Was wezwać (i z pewnością to zrobi) o każdej porze dnia i nocy. Mieliście kiedyś szefa, na którego narzekaliście, że chciałby, żeby go na rękach nosić? Tylko na 99% przypadków do tego nie doszło.…

  • Pani Córka

    I na co się tak gapisz?

    Pisałam już o tym, jak drażni mnie wchodzenie w strefę intymną mojego dziecka. Pisałam też już o tym, że gapienie się wywołuje we mnie agresję. Ale od jakiegoś czasu spotyka mnie problem pokrewny, acz od drugiej strony. I problem z dnia na dzień się pogłębia. I tu już nie ludzie są problemem. Ale dziecko. Moje własne. Moje dziecko gapi się na ludzi Wsiadamy do tramwaju. Dzień jak co dzień. Każdy wpatrzony w ekran telefonu, w książkę, zagapiony przez okno. I w tym ona, moja mała zagapiona. Ledwie bowiem przekroczymy obniżony dla nas próg, ona już wypatruje swojej ofiary. I patrzy. I patrzy. Wgapia się. Wwierca wzrokiem. I nic jej nie…

  • Pani Matka

    Co jest najtrudniejsze w macierzyństwie?

    Gdy ktoś mnie pyta, co jest najtrudniejsze w macierzyństwie, to w pierwszej kolejności odpowiadam: obcinanie paznokci. Serio, gdybym mogła oddać jedną jedyną rzecz i nie musieć tego robić, byłoby to właśnie obcinanie paznokci. Nie miałam pojęcia, że małe rączki i nóżki potrafią tak sprytnie ruszać się, wyginać i wyrywać. No dobra, mogłabym jeszcze oddać ubieranie kombinezonu, ale to już wiecie, jeśli czytaliście, co sądzę o posiadaniu dzieci zimą. A zupełnie na serio, to tytułowe pytanie jest jednym z najczęstszych jakie słyszę, odkąd jestem mamą. No to zapraszam na moje zupełnie subiektywne przemyślenia. Poczucie odpowiedzialności oddam za darmo Rodzę to śliczne małe dzieciątko. Od 9 miesięcy wiedziałam, że się pojawi. 9…

  • Pani Córka

    Hity na prezent dla 6-12 miesięcznego dziecka

    Jeśli sen spędza Wam z powiek myśl, co kupić na prezent dla małego brzdąca, ja Wam zaraz Wasz problem rozwiążę. Ja taki egzemplarz brzdąca w domu mam, a razem z nią całą plejadę zabawek i zabaweczek ulubionych. Poniższe hity, nie dość, że będą trafionym prezentem, to nie wydacie na nie milionów monet, ani nie spędzicie Wigilii wyglądając przez okno kuriera z Waszą dostawą. Ba, przy niektórych może nie wydacie nawet złotóweczki, a (nie)Wasze dziecko i tak będzie ucieszone. Zapraszam Was na ranking ulubionych zabawek. TOREBKA DLA MAŁEJ MODNISI Tak, tak. Moja dziewczyna miłość do torebek wyssała z mlekiem matki. Niestety, nie daję gwarancji, że ten prezent sprawdzi się także w…

  • Pani Matka

    Chciałabym mieć jaja

    Wiecie o mnie już trochę. Na przykład to, że nie lubię wtrącania w cudze życie, a szczególnie już w cudze rodzicielstwo. Każdy (dobrze, prawie każdy) rodzic chce jak najlepiej dla swojego potomstwa. I każdy robi tak, jak jest jego zdaniem najlepiej. Dla dziecka i dla niej/niego. Ale jest taki jeden temat, który mnie mierzi niemiłosiernie. Doprowadza do furii i pary z nosa. I bardzo, ale to bardzo chciałabym mieć w tych sytuacjach jaja. I jednak się wtrącić. Zaprotestować. Albo chociaż tupnąć nogą. Może nawet bardziej niż w tych, gdy ktoś obcy dotyka mojego dziecka. Siedzimy sobie z I. na huśtawce, bo to ulubiona rozrywka mojej córki. Bujamy się na całego…