• Związek (z)mieszany

    Odpowiedzi na wszystkie pytania dot. ślubu, itp. itd.

    Mój mąż wrócił do Oslo i wszystko jest inaczej. Jego youtubowa kariera się rozwija, a wraz z nią dziesiątki pytań dziennie. Jak wziąć ślub z cudzoziemką, jak zdobyć wizę, jak w Polsce, w Europie, w Norwegii. Jak to, tamto i siamto. Chłop się nie może oderwać od telefonu, a sygnał nadchodzących wiadomość stał się naturalnym odgłosem naszego domu. Moja popularność znacznie mniejsza, więc i wiadomości nie w dziesiątkach przychodzą. Ale kilka tygodniowo co najmniej. I tak te wiadomości wszystkie, pytania niekończące się natchnęły nas do pewnych refleksji. I żeby było jasne, ja bardzo lubię wiadomości dostawać i z chęcią na nie odpisuje. Ale do czasu. Wszystko zaraz wyjaśnię, ale jeszcze…

  • Oko na Maroko,  Związek (z)mieszany

    O co chodzi z tym całym Ramadanem?

    Dla jednych niezrozumiały. Dla innych głupi. Dla wielu muzułmanów wyczekiwany i uwielbiany. Ramadan. Miesiąc postu. Dlaczego na niego czekają i czemu cieszą się na uczucie głodu? Dlaczego budzi tyle kontrowersji? I o co w tym wszystkim chodzi? Co to jest ten cały Ramadan? Dziewiąty miesiąc w kalendarzu muzułmańskim. Święty miesiąc. Miesiąc, w którym rozpoczęło się objawienie Koranu (świętej księgi islamu). Data Ramadanu zmienia się co roku i jest związana z fazami księżyca. A wszystko dlatego, że muzułmanie (w kwesti religii) posługują się kalendarzem księżycowym. W praktyce oznacza to, że co roku jest to kilkanaście dni wcześniej, a o dokładnej dacie muzułmanie dowiadują się kilka dni wcześniej i jest ona ogłaszana…

  • Związek (z)mieszany

    Jak przetrwać w związku na odległość

    Wyjechał 12 dni temu. Skreślam dni w kalendarzu. Kompulsywnie sprawdzam telefon, czy nie dzwonił, nie pisał. Jeszcze jeden dzień. A potem wrócimy do domu razem. Wpadniemy w błogą rutynę. Czasami będziemy się nudzić. Dzwonić wyłącznie po to, żeby zapytać, co kupić po drodze. Nie będziemy szukać wrażeń. W zapętleniu będziemy pytać, co zjemy później. Będziemy się denerwować, że znowu bałagan i że trzeba zdjąć pranie z suszarki. Będziemy pod jednym dachem, pod jedną kołdrą. Razem. Kto nie żył w związku na odległość, ten nie wie, jak ta proza smakuje. Jak zapiera dech w piersiach fakt, że on tam jest. Czeka. Nie 3000km dalej, ale te kilka kroków. 13 dni bez…

  • Pogadajmy o życiu,  Związek (z)mieszany

    Nienawiść.

    Dziś miał być zupełnie inny post, ale go nie będzie. Wolałabym żeby nie było tego wpisu, tak jak wolałabym, żeby nie wydarzyła się wczorajsza niedziela i dzisiejszy poniedziałek. Wolałabym, żeby nie umierali dobrzy ludzie. Żeby nie byli mordowani. Z nienawiści. Tu nie ma wątpliwości, że zadziałała czysta nienawiść. Taka, jaką widzimy na co dzień, tylko może krok przed. Bardzo się jej boję. Żyjemy w bańce Rozmawiamy dziś z bliskimi. Patrzymy na facebooku czy instagramie, wielu wyruszyło dziś na marsze. I może nawet w tym smutku i złości poczuliśmy się trochę zbudowani. Że tyle nas jest. Że tylu ludzi myśli jak my, jest po tej samej stronie. Chcemy wierzyć, że to…

  • Związek (z)mieszany

    Czy on jest ze mną tylko dla wizy?

    To, że Y. jest ze mną tylko dla wizy było jedną z tych rzeczy, którą słyszałam najczęściej przez długą część naszego związku. Oczywiście tylko czasami w twarz, zdecydowanie częściej za plecami. Wiem, że nie tylko ja się nasłuchałam, bo za każdym niemal razem, gdy rozmawiam z żoną/dziewczyną Araba, słyszę, że wszyscy powtarzają jej to samo. Ba, sporo dziewczyn zastanawia się, czy aby na pewno te głosy nie mają racji. No to jak to z tymi wizowcami jest? Jest się czego bać wchodząc w związek z obcokrajowcem? To nie może po prostu sam zawnioskować? A może. Nie ma obowiązku posiadania żony Europejki do złożenia wniosku o wizę. Ale to trudne i…