• Pogadajmy o życiu

    O łapaniu kilku srok za ogon i czy dałam sobie spokój z blogiem

    Cześć i czołem! Bywam tu rzadko. W ogóle wszędzie wirtualnie aktualnie bywam rzadko. Należy Wam się więc kilka słów wyjaśnienia. Bo tu jakieś vlogi, nagle i niespodziewanie. Tu cisza na blogu jak makiem zasiał. Na insta najpierw wielkie poruszenie, a potem wielka pustka. Czy mi się wszystkiego odechciało? Czy to słomiany zapał po prostu? I po co to tak było rozgrzebać i zostawić? Spróbuj się domyślić, gdzie to mam Zawsze uważałam za przekleństwo mój brak ukierunkowania. Brak wybitnych talentów, na widok których można paść z zachwytu. Zawsze marzyłam, żeby być w czymś najlepsza. Wybitna. A tu klops. Bo ja i może daje sobie radę w kilku tematach, ale daję sobie…

  • Pani Matka,  Pogadajmy o życiu

    Wszystko jest kwestią organizacji, czyli gdzie jesteśmy gdy nas nie ma

    Cześć! Nigdy się jakoś nie witam w postach, ale po takiej nieobecności czuję potrzebę jakiegoś zwrotu grzecznościowego. No więc, cześć! Być może ten wpis jeszcze długo by nie powstał, ale poczułam taką moc i taką potrzebę zorganizowania się jednak i napisania go, gdy przeczytałam po raz kolejny na fejsbuku jedno zdanie. Jedno zdanie, które jest największym bullshitem macierzyństwa. I jedno zdanie, które wytrąca mnie z równowagi bardziej niż wszystkie inne. Wszystko jest kwestią organizacji. I pewnie przeszłabym obok tego zdania obojętnie, uznając że to kolejne couchingujące bzdury. Ale to matka matce. I to mnie doprowadza do szału. Już Wam jakiś czas temu pisałam, że uwierzyłam w macierzyńskie dwa bieguny. Że…

  • Pogadajmy o życiu

    31 faktów o mnie na 31 urodziny

    Przeskakująca liczba. Tykający zegar. Jestem kobietą po trzydziestce i już się tego nie wyprę. Okrągłe liczby jakieś są ładniejsze. 30 całkiem mi się podobało. Było takie jedną nogą w powadze, ale jedną wciąż w frywolności. Na 31 kupiłam sobie ciepłą czapkę, czyli chyba jednak ta liczba przynosi trochę rozsądku. Trochę sobie żartuję, trochę rozmyślam nad życiem. Kiedyś urodziny musiały być świętowane. Imprezy, domówki, tańce do rana. W tym roku cieszę się, że w piżamie, na własnej kanapie. Przestały się już liczyć te przeskakujące liczby. Już nie robię z tego wielkiego halo. Może dlatego, że to, czego sama dziś sobie życzę to spokoju, stabilizacji, Moich Ludzi blisko. Może za rok mi…

  • Pogadajmy o życiu,  Związek (z)mieszany

    Nienawiść.

    Dziś miał być zupełnie inny post, ale go nie będzie. Wolałabym żeby nie było tego wpisu, tak jak wolałabym, żeby nie wydarzyła się wczorajsza niedziela i dzisiejszy poniedziałek. Wolałabym, żeby nie umierali dobrzy ludzie. Żeby nie byli mordowani. Z nienawiści. Tu nie ma wątpliwości, że zadziałała czysta nienawiść. Taka, jaką widzimy na co dzień, tylko może krok przed. Bardzo się jej boję. Żyjemy w bańce Rozmawiamy dziś z bliskimi. Patrzymy na facebooku czy instagramie, wielu wyruszyło dziś na marsze. I może nawet w tym smutku i złości poczuliśmy się trochę zbudowani. Że tyle nas jest. Że tylu ludzi myśli jak my, jest po tej samej stronie. Chcemy wierzyć, że to…

  • Pogadajmy o życiu

    Wszyscy jesteśmy uzależnieni

    I nawet niech nikt nie próbuje mi tu wmawiać, że swobodnie i bez problemu rozstałby się ze swoim smartfonem i internetem na dłużej. Że korzysta, bo chce, a wcale nie dlatego, że musi. I że w każdej chwili może przestać. Jeśli masz więcej niż 10 (?) lat i mniej niż 70, to Ci nie uwierzę. Jeśli tylko masz smartfona, to więcej niż pewne, że on ma Ciebie. O co to całe halo? Czy Wy też zauważyliście, że coraz więcej osób deklaruje, że robi sobie detoks i ogranicza korzystanie z urządzeń mobilnych. Ba, same social media nas trochę do tego zachęcają. Odkąd na fejsie, czy insta można podejrzeć, ile czasu spędza…