• Bez ładu i składu,  Pogadajmy o życiu

    It’s time to say goodbye

    Nie spodziewałam się, że taki wpis kiedykolwiek powstanie. Nie dlatego, że myślałam, że to będzie projekt na zawsze, ale dlatego, że takie końce zazwyczaj są ciche i niepostrzeżone. Zazwyczaj rozmywają się w czasie i tak przecież było i w tym przypadku. Od dawna i wpisy na blogu i filmiki na kanale pojawiały się niezwykle rzadko. Na wszystko brakowało czasu i energii. Ale jeszcze do niedawna, to miało się zmienić. Wbrew temu, co przed chwilą napisałam, do niedawna jeszcze planowałam powrót do regularności, do wpisów i filmów. I ja się do tego powrotu porządnie przygotowywałam. Mam cały kalendarz publikacji, kilka mniej i bardziej dokończonych wpisów i nawet kilka nagranych filmików. A…