• Zjedzmy coś

    Królowa Maroka – harira

    Zanim na blogu pojawi się wpis, o co chodzi z tym całym ramadanem, pomyślałam, że podzielę się z Wami na zupę, która przez ten miesiąc gości u nas na stole codziennie. I tak jest w wielu domach Marokańczyków. To zresztą jedna z najpopularniejszych marokańskich potraw i możecie ją zjeść niemal wszędzie, nie tylko w czasie ramadanu. Jej wersja różni się nieco w zależności od regionu, ale zawsze jest mocno pomidorowa i pełna… wszystkiego 😀 Tak, tak, do tej zupy dodaje się wiele. Ale ten miks, to jest mistrzostwo świata. Spróbujcie koniecznie! Składniki Pół puszki ciecierzycy (lub ciecierzyca namoczona przez noc) Cebula 1 pierś z kurczaka (można też zastąpić wołowiną lub…

  • Pani Córka

    Jak przetrwać podróż samolotem z rocznym dzieckiem

    Ten post miał się pojawić zaraz po naszym powrocie z Maroka, ale potem przyszło życie i jakoś nam nie po drodze było z pisaniem o przeszłości, gdy skupić się trzeba było na tu i teraz. Ale postanowiłam odgrzebać z pamięci swoje przemyślenia i podzielić się nimi z Wami, może komuś się przydadzą. Zanim jednak podzielę się z Wami tym, co sprawdziło i nie sprawdziło się u nas, najpierw refleksja. Nie ma sposobów uniwersalnych, które sprawdzą się u wszystkich dzieci. Ba, nawet dla jednego i tego samego dziecka nie ma sposobów uniwersalnych, które sprawdzą się za każdym razem. I tu wyjawię Wam największą tajemnicę wszechświata – dzieci są dokładnie takie, jak…